Serena: Starałam się cieszyć chwilą

Serena: Starałam się cieszyć chwilą

Amerykanka była szczęśliwa po wywalczeniu awansu do półfinału w Melbourne.


Zapowiadano, że środowy mecz pomiędzy Sereną Williams a Johanną Kontą będzie szczególnym testem dla tej pierwszej. Reprezentantka Stanów Zjednoczonych rozegrała bardzo dobre zawody i w dwóch setach poradziła sobie z Brytyjką. Warto odnotować, że Williams w Melbourne nadal nie straciła ani jednego seta.

– Johanna grała ostatnio znakomicie. Oglądałam jej pojedynki w szatni i zrobiła na mnie duże wrażenie. Wygrała turniej w Sydney. Z pewnością to przyszła mistrzyni wielkoszlemowa, dlatego cieszę, że udało mi się wygrać ten mecz – zaczęła Amerykanka.

35-latka bez wątpienia była zadowolona z tego zwycięstwa, bowiem wie, że nie jest łatwo wygrywać z Kontą. – Najważniejszy dla mnie jest oczywiście serwis. Sporo nie trafiałam pierwszym podaniem, co doprowadzało mnie do lekkiej frustracji. Powiedziałam jednak sobie: „Serena, przestań narzekać, nie bądź Babyrena”. Starałam się po prostu cieszyć chwilą i to mi się udało – kontynuowała.

Następną rywalką obecnie drugiej tenisistki rankingu WTA będzie największe zaskoczenie tegorocznej edycji Australian Open, Mirjana Lucic-Baroni. Williams nie ukrywa wielkiego szacunku, którym darzy swoją kolejną rywalkę. – Jestem dumna z Mirjany, ponieważ gra bardzo dobrze. Ostatni raz spotkałyśmy się prawie dwie dekady temu. Dobrze jest widzieć ją w półfinale, ponieważ jest dla mnie prawdziwą inspiracją. Niezależnie od tego, co się wydarzy, jedna z tenisistek powyżej 34. roku życia będzie w finale i jest to coś niesamowitego – powiedziała Amerykanka.

Maders 2017-01-25 18:39:04
TRANSMISJE
06.06, 17:00 Polsat Sport News Tenis z archiwum
07.06, 07:00 Polsat Sport Tennis United
07.06, 07:00 Polsat Sport News Tenis z archiwum
07.06, 23:00 Polsat Sport News Tenis z archiwum