Venus: „Moją przeciwniczką będzie moja siostra. Ona jest niesamowita.”

Venus: „Moją przeciwniczką będzie moja siostra. Ona jest niesamowita.”

Siostry Williams zagrają o tytuł Australian Open.


Venus została zapytana o swoją reakcję po wygranej z Coco i podsumowała w kilku słowach czwartkowy półfinał:

„To była czysta radość. Ona grała naprawdę dobrze. Nie było takiego momentu, żeby ona nie uderzyła piłki niesamowicie z wielką precyzją. To zawsze ogromna satysfakcja być w stanie wygrać taki dobry mecz przeciwko zawodnikowi, który jest w gazie.

Sposób w jaki grała, zmusił mnie do grania defensywnie, ale kiedy miałam okazje starałam się przechodzić do ofensywy. Chciałam dyktować warunki, ale jej gra mi to uniemożliwiała. Chciałam być tą co wygrywa punkt. W pierwszym secie serwowałam ostrożniej. W drugim zdecydowałam się na więcej. Wiedziałam, że ona poluje na drugie podanie. Starałam się nie dawać jej tego czego chce.”

Według 36-latki początek roku nie wskazywał na to, że znowu będzie mogła wejść do finału imprezy wielkoszlemowej:

„Wszystkie znaki w Auckland na to nie wskazywał. Oczywiście o tym marzyłam i dlatego ciężko pracowałam przed tym sezonem, ale początek roku nie był dobry. Wiem, że nadal mogę grać. Tak długo jak próbujesz, masz szanse. Dlatego tu jestem.”

Serena i Venus zmierzą się ze sobą już po raz 28. Starsza z sióstr chce grać nadal tak jak grała dotychczas:

„Prawdopodobnie muszę grać tak jak grałam do tej pory. Nie grałam źle. Dzisiaj straciłam seta. Nie byłam z tego powodu szczęśliwa, ale moja przeciwniczka na to zasługiwała. Więc co mogę zrobić więcej? Zdobyć jeszcze dwa sety. Postaram się grać tak samo.”

Ostatni raz Amerykanka była tutaj w finale w 2003 roku. Przegrała wtedy właśnie z Sereną, ale ma z tego meczu dobre wspomnienia:

„To było jak królewska walka. Było bardzo intensywnie. Nie mogłam wtedy wejść na szczyt. Ona była za dobra. To było niesamowite. Na pewno chciałam wtedy wygrać. Kiedy gram przeciwko niej, gram najlepiej jak potrafię. Po prostu wyjdę na kort i będę walczyć. To nie będzie łatwy mecz.

Moją przeciwniczką będzie moja siostra. Ona jest niesamowita. Każdy punkt będzie inny. Ona nie ma zbyt wielu słabości. Byłoby wspaniale wygrać. Muszę na to zapracować. Wierzę w prawdziwą miłość do rywalizacji. Jest wiele momentów podczas których nie jestem zadowolona ze swojej gry, ale musisz cieszyć się tym procesem i kochać grę.”

W dalekich fazach znalazło się wielu zawodników, którzy przekroczyli 30-stkę. Według Venus to dobra wiadomość.

„Myślę, że ludzie zrozumieli jaka to jest wspaniała praca. Myślę, że ta generacja będzie inspirowała resztę generacji.”

karo 2017-01-26 12:37:04
TRANSMISJE
06.06, 06:00 Polsat Sport Extra Wimbledon
06.06, 07:10 Polsat Sport News Tenis z archiwum
06.06, 08:40 Polsat Sport News Tennis United
06.06, 17:00 Polsat Sport News Tenis z archiwum
07.06, 07:00 Polsat Sport News Tenis z archiwum
07.06, 07:00 Polsat Sport Tennis United