Auckland: Koszmar Amerykanów.

Auckland: Koszmar Amerykanów.

Sock, Querrey i Isner poza burtą turnieju w Nowej Zelandii.


Trzeci dzień zmagań na kortach w nowozelandzkim Auckland nie był udany dla Amerykanów. Trzech rozstawionych, Jack Sock z jedynką, Sam Querrey z trójką oraz John Isner z czwórką pożegnali się z imprezą już w 2. rundzie. Honoru rozstawionych bronił dzielnie Juan Martin del Potro rozstawiony z numerem drugim, który pewnie awansował do ćwierćfinału.

Najwyżej rozstawiony z Amerykanów zawiódł na całej linii, słaby występ Socka przyczynił się do łatwej porażki z solidnym Peterem Gojowczykiem. Gra zawodnika ze Stanów Zjednoczonych posypała się od momentu kiedy wyszedł na prowadzenie 3:2 z przewagą „brejka”. Od tego momentu przegrał 4 gemy po kolei w pierwszej partii, a podobny, bo 3 gemowy „run” zaliczył też w drugiej partii, co ostatecznie wyeliminowała go z tego turnieju po porażce 3:6, 3:6.

Zawiódł także Sam Querrey, który był zdecydowanym faworytem w starciu z Jirim Veselym. Był to naprawdę bardzo dobry solidny występ Czecha na każdej płaszczyźnie, dzięki czemu nie stracił podania. Mały problem w polu serwisowym miał natomiast Amerykanin, który w pierwszej partii stracił podanie, co później doprowadziło do porażki w pierwszej partii. W następnych setach żaden z zawodników nie stracił serwisu, doszło zatem do dwóch tie-breaków, na których lepiej wyszedł Czech, dzięki czemu zamknął mecz 6:4, 6:7, 7:6.

Poziomem do swoim rodaków przystosował się także John Isner, grający w Auckland z numerem czwartym. Całkiem dobra gra trwała tylko przez dwa sety, po których był remis, jednak to Hyeon Chung prezentował się trochę lepiej. Przewaga Koreańczyka miała jednak swoje pięć minut dopiero w trzecim secie, w nim dwukrotne przełamanie zapewniło mu cenne zwycięstwo 7:6, 5:7, 6:2 po blisko dwóch i pół godzinach walki.

Honoru pierwszej czwórki bronił Juan Martin Del Potro. Argentyńczyk rozstawiony z numerem drugim rozegrał jednak bardzo spotkanie i pewnie pokonał Denisa Shapovalova 6:2, 6:4. Od początku prezentował się znacznie lepiej, lecz przewagę zaczął osiągać w środkowej fazie seta, dzięki swojej konsekwentności. Podwójne przełamanie dało prowadzenie w meczu, ale też i duży komfort psychiczny przed drugą partią. W niej jeden „brejk” i bardzo solidna gra pozwoliły na pewny awans do ćwierćfinału.

Pozostałe spotkania 2. rundy:

R. Haase 7:6, 6:3, L. Lacko

S. Johnson 6:2, 2:6, 1:6 R. Bautista-Agut

D. Ferrer 6:2, 6:2 J. Sousa

P. Cuevas 2:6, 6:7 K. Czaczanow

Maciej Frukacz 2018-01-10 19:32:36
TRANSMISJE
21.09, 06:00 TVP Sport Korea Open
21.09, 08:00 TVP Sport Toray Pan Pacific Open
21.09, 10:00 TVP Sport Korea Open
21.09, 11:55 Eleven Sports 1 St. Petersburg Open
21.09, 14:00 TVP Sport Guangzhou Open
21.09, 17:55 Eleven Sports 2 St. Petersburg Open