Australian Open: Minimalna porażka Majchrzaka

Australian Open: Minimalna porażka Majchrzaka

Polak był bliski sprawienie niespodzianki.


Kamil Majchrzak podobnie jak Hubert Hubert w środę po raz pierwszy w karierze stanął na starcie rywalizacji o główną drabinkę wielkoszlemowego Australian Open. Reprezentant Polski był niezwykle blisko, aby sprawić niespodziankę i pokonać rozstawionego z numerem „13” Rubena Bemelmansa.

Każdy debiut wiąże się ze swego rodzaju presją oraz bojaźliwością – podobnie było w przypadku Majchrzaka, który szczególnie w pierwszych punktach miał problem z regularnością. To jednak szybko minęło, gdyż nasz rodak już w trzecim gemie przełamał podanie faworyzowanego oponenta. Jego radość jednak nie trwała długo, bowiem Bemelmans kilka minut później odrobił straty. Następnie wszystko wskazywało, że dojdzie do rozgrywki tie-breakowej, ale Majchrzak nie wytrzymał presji, ponownie przytrafiło mu się kilka prostych błędów, które w tym przypadku kosztowały go przegranie inauguracyjnego seta.

Drugi set ponownie był bardzo wyrównany, ale tym razem jako pierwszy na prowadzenie wyszedł belgijski tenisista. Bemelmans jednak nie poszedł za ciosem, co pozwoliło Majchrzakowi na uzyskanie powrotnego breaka. Polak przy stanie 4;5 stanął pod ścianą i obronił jedną piłkę meczową – to był dla niego pozytywny bodziec, dzięki któremu nabrał wiatru w żagle i w końcówce partii przechylił szalę na swoją stronę.

Trzeci set nie mógł się lepiej rozpocząć dla naszego rodaka, który prowadził 2:0, a następnie miał szansę na uzyskanie kolejnego przełamania i powiększenie przewagi, co się jednak nie udało. Gra Majchrzaka zaczęła się „sypać” przy stanie 3:2 – przy własnym podaniu miał pięć szans na wygranie gema, ale każdą z nich zmarnował. Tymczasem Bemelmans wykorzystał pierwszą szansę na breaka.

Obecnie 119. zawodnik świata poszedł za ciosem i zdobył kolejne przełamanie – gdy wszystko wskazywało, że ten mecz się już zakończy, to Majchrzak wrócił do gry. Niestety – następnie byliśmy świadkami powtórki z partii otwarcia. Majchrzak nie poradził sobie z presją przy stanie 5:6, popełnił kilka prostych błędów i Bemelmans sięgnął po końcowy triumf.

Pasjonujący pojedynek pomiędzy Bemelmansem a Majchrzakiem zakończył się po dwóch godzinach oraz 16 minutach – faworyzowany reprezentant Belgii triumfował 7:5, 5:7, 7:5. Reprezentant Polski teraz wróci do Europy, gdzie będzie kontynuować tegoroczne zmagania.

Maders 2018-01-10 11:27:10
TRANSMISJE
23.09, 04:00 TVP Sport Toray Pan Pacific Open
23.09, 07:00 TVP Sport Korea Open
23.09, 08:10 Polsat Sport Extra ATP World Tour Uncovered
23.09, 22:40 Eleven Sports 2 St. Petersburg Open
24.09, 05:05 TVP Sport Dongfeng Motor Wuhan Open
24.09, 13:30 TVP Sport Dongfeng Motor Wuhan Open