Sydney: 4. dzień zmagań za nami.

Sydney: 4. dzień zmagań za nami.

Zmienne szczęście rozstawionych.


Faworyci do zdobycia tytuły turnieju ATP w Sydney z różnym efektem pokazali się w 4. dniu zmagań. Zarówno turniejowa jedynka Albert Ramos-Vinolas jak i trójka Diego Schwartzman pożegnali się z turniejem, natomiast honoru rozstawionych obronili Gilles Muller oraz Fabio Fognini, którzy awansowali do ćwierćfinału.

Do spore niespodzianki doszło w starciu wyżej wymienionego już Alberta Ramosa-Vinolasa. Rozstawiony z numerem pierwszym Hiszpan po bardzo wyrównanym pojedynku uległ Paolo Lorenzi 3:6, 5:7 po ponad dwu godzinach walki. Mecz był bardzo wyrównany, od początku żaden z tenisistów nie odpuszczał, jednak w decydujących momentach to Włoch był skuteczniejszy. Dwukrotnie w końcówce setów przełamywał Hiszpana, dzięki czemu może cieszyć się z awansu.

Drugą dość wyraźną niespodzianką jest porażka Diego Schwartzmana z Feliciano Lopezem. Argentyńczyk rozstawiony z trójką na przestrzeni całego meczu odstawał od rywala, a Hiszpan skupiony na własnym serwisie nie dawał większych szans rywalowi. Mecz zakończył się wynikiem 6:3, 7:6, jednak cały czas był pod kontrolą niżej notowanego zawodnikiem, przez co doczekaliśmy się niespodziewanego wyniku.

Nie zawiódł natomiast Gilles Muller z dwójką, który nie miał łatwego zadania z Johnem Millmanem. Spotkanie zaczęło się zdecydowanie lepiej dla gospodarza tej imprezy, jednak przełamanie jakie uzyskał nie wystarczyło do wygrania pierwszej partii. Doszło zatem do tie-breaka, w którym swoją tenisową dojrzałość pokazał reprezentant Luksemburga, pewnie obejmując prowadzenie. W drugim secie już nie było takich problemów, przełamanie w środkowej fazie seta i pewna gra Mullea pozwoliły na zwycięstwo 7:6, 6:3.

W 1/4 finału zobaczymy także rozstawionego z numerem czwartym Fabio Fognini. Włoch po przegraniu pierwszej partii z jednak faworyzowanym Dolgopolovem potrafił się odrodzić i wygrać całe spotkanie 3:6, 6:3, 6:4. Pojedynek ten słabo rozpoczął się dla Włocha, szybkie przełamanie na jego niekorzyść nie ułatwiło mu zadania. Ku zaskoczeniu wielu znawcom tenisa Fognini potrafił się odrodzić i grał na prawdę skoncentrowany, jedno przełamanie w każdym z kolejnych setów pozwoliło mu pewnie zameldować się w ćwierćfinale.

Pozostałe spotkania 2. rundy turnieju:

A. Mannarino 6:2, 6:1 R. Berankis

L. Mayer 2:6, 6:3, 1:6 B. Paire

A. De Minaur 6:2, 3:0 D. Dzumhur wo

J. Donaldson 3:6, 6:4, 5:7 D. Miedwiediew

Maciej Frukacz 2018-01-10 18:22:15
TRANSMISJE