Nowy Jork: Wyniki 1. dnia turnieju.

Nowy Jork: Wyniki 1. dnia turnieju.

Harrison i Karlović w drugiej rundzie.


Drugi dzień turnieju w amerykańskim Nowym Jorku nie obfitował w ilość spotkań, ze względu na trwające jeszcze kwalifikacje. Nie mniej jednak na kortach zobaczyliśmy Ryana Harrisona, Francesa Tiafoe i Ivo Karolivicia, którzy awansowali do 2. rundy. Małą niespodzianką zakończyło się natomiast starcie Nikoloza Basilashviliego, który uległ Dudi Seli.

Rywalizacja na kortach rozpoczęła się od wspomnianego wyżej spotkania rozstawionego z numerem ósmym Basilashiviliego. Reprezentant Gruzji był faworytem w tym spotkaniu, jednak nie spisywał się nie on zbyt dobrze i szwankowała koncentracja zwłaszcza na starcie w setach. W obu partiach dwukrotnie tracił swoje podanie, przez co musiał gonić wynik, a w obu przypadkach pogoń udała się nieskuteczna, dzięki czemu to Dudi Sela pokonał wyżej notowanego rywala 6:4, 6:4.

Większych problemów z pokonaniem Jareda Donaldsona nie miał Ivo Karlović, który w swoim stylu brnął przez cały mecz. Przełamanie w pierwszym gemie znacznie ułatwiło mu drogę po zwycięstwo w pierwszej partii, natomiast w drugiej odsłonie zadecydował już tie-break. „Dogrywka” również okazała się korzystna i po wyrównanym, ale kontrolowanym meczu Chorwat awansuje do 2. rundy po zwycięstwie 6:4, 7:6.

W kolejnej rundzie zobaczymy także rozstawionego z numerem szóstym Ryana Harrison, który w dwóch setach pokonał swojego rodaka Donalda Younga. Wyżej notowany z Amerykanów od początku był stroną dominującą i zdecydowanie bardziej „pachniało” przełamaniem na jego korzyść. Stało się tak dopiero w samej końcówce i objął prowadzenie 1:0. W drugiej działo się znacznie więcej, tym razem Harrison dwukrotnie nie umiał potwierdzić „brejka” swoim serwisem, przez co doszło do tie-breaki. W trzynastym gemie jednak okazał się lepszy i po nieco półtorej godziny zamknął to spotkanie 6:3, 7:6.

Do małej niespodzianki doszło także w starciu Francesa Tiafoe, który nieoczekiwania stracił seta ze sklasyfikowanym na 873. miejscu swoim rodakiem. Sebastian Korda po wyrównanej walce w pierwszym secie lepiej wypadł w końcówce i o dziwo lepiej poradził sobie ze stresem, dzięki czemu wyszedł na prowadzenie. W dalszej części meczu wyszły już jednak dużo większe umiejętności Tiafoe, który najpierw wyrównał stan rywalizacji, by bardzo pewnie zamknąć mecz w trzeciej partii 4:6, 6:4, 6:2.

Maciej Frukacz 2018-02-13 17:21:32
TRANSMISJE
21.09, 02:05 TVP Sport Korea Open
21.09, 03:35 TVP Sport Guangzhou Open
21.09, 06:00 TVP Sport Korea Open
21.09, 08:00 TVP Sport Toray Pan Pacific Open
21.09, 10:00 TVP Sport Korea Open
21.09, 11:55 Eleven Sports 1 St. Petersburg Open