Houston: Czterech Amerykanów z awansem.

Houston: Czterech Amerykanów z awansem.

Podsumowanie zmagań 1/8 finałów.


W górnej części drabinki turnieju ATP w Houston dominowali Amerykanie, a ich wysoka forma potwierdziła się także w 1/8 finału. Czterech z nich wygrało swoje spotkania, lecz dwóch z nich mierzyło się ze swoimi rodakami. W ćwierćfinale zobaczymy zatem Johna Isnera z „jedynką, Jacka Socka z „trójką” oraz rozstawionego z numerem szóstym Steve’a Johnsona. Jedynym rozstawionym, który pożegnał się z imprezą jest Ryan Harrison z numerem siódmym, a lepszy od nie okazał się Taylor Fritz.

Jako pierwszy tego dnia na korcie pojawił się Steve Johnson, który mimo rozstawienia nie był faworytem w starciu z Francesem Tiafoe. Bardziej doświadczony z Amerykanów od początku grał pewniej i dzięki koncentracji od pierwszej piłki zdołał uzyskać szybkie przełamanie, co pozwoliło na objęcie prowadzenie 1:0. Druga partia miała podobny przebieg i mimo szans Tiafoe na powrót do tego meczu ta sztuka mu się nie udała. Ostatecznie musiał uznać wyższość wyżej notowanego rodaka 3:6, 4:6.

W drugim spotkanie na korcie pojawili się Ryan Harrison i Taylor Fritz, a więc zapowiadało nam się wyrównane spotkanie. Po równym jednak początku to turniejowa „siódemka” osiągnęła przełamanie, dzięki czemu w dość prosty sposób wyszedł na prowadzenie. Nic nie zapowiadało niespodziewanych zwrotów akcji, lecz drugi set w jego wykonaniu był po prostu tragiczny i nie zdołał ugrać ani jednego gema. Nakręcony Fritz w trzeciej partii wyglądał lepiej, dzięki czemu to on okazał się lepszy o jeden „brejk” i ostatecznie zwyciężył w całym meczu 3:6, 6:0, 6:3.

Większych problemów z awansem nie miał natomiast John Isner. Turniejowa „jedynka” mimo wyrównanej pierwszej partii i dość dobrej gry Henri Laaksonena zapewnił sobie zwycięstwo po sześciu piłkach setowych. Druga odsłona tej rywalizacji była już zdecydowanie łatwiejsza, szybkie przełamania ustawiło przebieg gry, a Szwajcar nie był w stanie skutecznie przeciwstawić się dość dobrej grze Amerykanina. Po zwycięstwie 6:4, 6:2 Isner zagra w 1/4 finału.

W ćwierćfinale zobaczymy także Jacka Socka, który pokazał się z bardzo dobrej strony w starciu z Horacio Zeballosem. Jedyne, do czego można się przyczepić, jeśli chodzi o Amerykanina, to z pewnością brak skuteczności przy break-pointach, lecz mimo to bardzo pewnie w obu setach prowadził. Szans było więcej, ale po jednym przełamaniu w każdym z setów wystarczyło do pewnego zwycięstwa 6:4, 6:4 i z taką dyspozycją może nawet sięgnąć po tytuł.

Maciej Frukacz 2018-04-13 13:58:54
TRANSMISJE
19.11, 06:00 Polsat Sport Extra Nitto ATP Finals
19.11, 16:30 Polsat Sport Extra Nitto ATP Finals