Radwańska: Nie czułam się pewnie

Radwańska: Nie czułam się pewnie

Reprezentantka Polski skomentowała inaugurację Wimbledonu w swoim wykonaniu.


Agnieszka Radwańska wprawdzie awansowała do drugiej rundy wielkoszlemowego Wimbledonu, jednak przyszło jej to z ogromnym trudem. Wystarczy napisać, że jej rywalka – Elena Gabriela Ruse stanęła przed sześcioma szansami na wygranie tego pojedynku, jednak na szczęście dla naszej rodaczki nie wykorzystała ani jednej z nich.

– Oczywiście, lepiej byłoby zagrać krótszy mecz, w dwóch setach, niż spędzić po raz kolejny trzy godziny na korcie, ale ważne, że wygrana – zaczęła mówić na temat tego spotkania popularna „Isia”.

Reprezentantka Polski w rozmowie z dziennikarzami nie ukrywała, że nie był to najlepszy mecz w jej wykonaniu. – Nie czułam się tak pewnie. Były momenty, kiedy zaryzykowałam, ale było tego za mało. Na pewno to trzeba będzie zmienić w kolejnym meczu – kontynuowała.

– Takie mecze na pewno są ciężkie dla obu stron, ale przede wszystkim trzeba mieć odrobinę szczęścia, którego ja ogólnie nie miałam podczas meczu: przy netach, challenge’ach szczęścia brakowało, chociaż przy piłkach meczowych szczęście było przy mnie.

Krakowianka odniosła się także do powrotu do gry po dwóch miesiącach przerwy, która była spowodowana problemami zdrowotnymi. Polka przyznała, że w Eastbourne nawet nie odczuwała, iż na korcie nie rywalizowała przez tak długi czas. – Grając w Eastbourne nie czułam, żebym nie grała dwa i pół miesiąca, jakoś to tak szybko przeszło. Może pięćlat temu bym na to inaczej spojrzała, inaczej bym to odczuła; w tym roku zupełnie tak nie było. To było dla mnie duże zaskoczenie, że mogę grać od razu kilka dobrych meczów w Eastbourne i to był najlepszy trening, jaki mogłam mieć przed Wimbledonem – stwierdziła.

Radwańska w drugiej rundzie Wimbledonu zmierzy się z Lucie Safarovą. Niegdyś druga zawodniczka rankingu WTA wie, jak podejść do spotkania z tą rywalką. – Wszystko wyjdzie na korcie, ale jednak potrzebna będzie agresywna gra, bo Lucie to zawodniczka, która gra bardzo mocną, ostrą piłkę z obu stron. Posiada bardzo dobry serwis. Będę skupiać się na pierwszej piłce, żeby nie być od razu w obronie – podsumowała.

Maders 2018-07-03 07:51:20
TRANSMISJE
19.11, 06:00 Polsat Sport Extra Nitto ATP Finals
19.11, 16:30 Polsat Sport Extra Nitto ATP Finals