Życiowe sukcesy McDonalda oraz Tsitsipasa

Życiowe sukcesy McDonalda oraz Tsitsipasa

Mniej znani tenisiści mają swoje "pięć minut" podczas tegorocznej edycji Wimbledonu.


Bez wątpienia można powiedzieć, że tegoroczna edycja Wimbledonu jest bardzo specyficzna – głównym tego powodem jest fakt, iż już w początkowych fazach z rywalizacją na londyńskich trawnikach pożegnało się wielu faworytów, czyli rozstawionych graczy. To automatycznie otwiera szansę przed tymi mniej doświadczonymi oraz niżej notowanymi. Najlepszymi tego przykładami są Stefanos Tsitsipas i Mackenzie McDonald, którzy wygrali swoje piątkowe mecze, dzięki czemu po raz pierwszy w karierze wywalczyli przepustki do czwartej rundy imprezy wielkoszlemowej.

Szczególnie wynik McDonalda jest warty uwagi, gdyż wcześniej jego najlepszym wielkoszlemowym rezultatem było dojście do drugiej rundy tegorocznego Australian Open, gdzie po pasjonującym meczu musiał uznać wyższość wówczas będącego w dobrej dyspozycji Grigora Dimitrova. Reprezentant Stanów Zjednoczonych już przed Wimbledonem dał sygnał, iż potrafi grać na kortach trawiastych i potwierdza to także w obecnym tygodniu. McDonald nie był faworytem starcia z Guido Pellą, jednak to zadanie go nie przerosło. Amerykanin w trzech setach pokonał zawodnika, który przecież rundę wcześniej okazał się lepszy od jednego z głównych faworytów Wimbledonu – Marina Cilicia.

McDonald dzięki awansowi do czwartej rundy Wimbledonu jest już pewny debiutu w TOP 100 rankingu ATP. Amerykanin zapewne jednak nie zamierza się zadowolić tym rezultatem i będzie się chciał pokusić o wywalczenie przepustki do ćwierćfinału. Jego rywalem w 1/8 finału będzie lepszy w starciu Denisa Novaka z Milosem Raoniciem. Ten mecz będzie kontynuowany w sobotę – od stanu 7:6(5), 4:6, 6:5 na korzyść reprezentanta Kanady.

Pierwszy w karierze awans do czwartej rundy imprezy wielkoszlemowej wywalczył również wspomniany we wstępie Tsitsipas. Grek, któremu przewiduje się wielką karierę, w 1/16 finału nie dał jakichkolwiek szans Thomasowi Fabbiano. Włoch, który wcześniej pewnie pokonał Stana Wawrinkę, tym razem nie nawiązał walki z rywalem i poniósł gładką porażkę 2:6, 1:6, 4:6. Tsitsipas w londyńskich zmaganiach jest rozstawiony z numerem „31” – w czwartej rundzie czeka go bardzo trudne zadanie, gdyż po drugiej stronie siatki stanie John Isner. Tenisista pochodzący z Greensboro jest w dobrej formie, a potwierdził to wygrywając z Radu Albotem w trzech setach.

Maders 2018-07-07 00:42:34
TRANSMISJE
22.09, 02:35 TVP Sport Korea Open
22.09, 05:05 TVP Sport Toray Pan Pacific Open
22.09, 07:00 TVP Sport Korea Open
22.09, 09:00 TVP Sport Guangzhou Open
22.09, 13:00 Eleven Sports 2 St. Petersburg Open
23.09, 04:00 TVP Sport Toray Pan Pacific Open