Rosyjska para była dosyć przypadkowa. Rosjanie nie mają pary deblowej, która zazwyczaj występuje ze sobą w turniejach, dlatego kapitan Shamil Tarpischev wybrał właśnie 17-latka i 28-latka by rozegrali ten mecz.
Spotkanie nie zaczęło się dobrze dla polskiej pary deblowej. Rosyjski duet grał zaskakująco dobrze. Khachanov i Kravchuk grali bardzo dobrze z głębi kortu. Było także sporo przypadkowej gry, jednak udało im się objąć prowadzenie 4/0. W trzecim gemie Polakom nie udało się wygrać ani jednego punktu przy własnym serwisie. W piątym, przy podaniu Matkowskiego sytuacja zaczęła się zmieniać. Polacy wygrali swojego pierwszego gema bez utraty ani jednego punktu. Jednak przy stanie 5/2 Rosjanie wygrali gema przy swoim podaniu „na sucho“ i po 25 minutach Polacy przegrali pierwszą partię 2/6. Drugiego seta nasza para rozpoczęła zdecydowanie lepiej. W 5 minut wygrali gema przy serwisie Matkowskiego i wyszli na prowadzenie 1/0. Przy serwisie Rosjan, Polacy mieli kilka okazji na objęcie prowadzenia 2/0, jednak rosyjska para zdołała wygrać tego gema i wyrównać stan seta na po 1 w gemach. Początek tej partii był bardzo wyrównany. Obydwie pary wygrywały swoje gemy serwisowe. Żaden duet nie dopuszczał do przełamania. Przy stanie po 4 polska para wygrała bardzo pewnie swojego gema przy podaniu Matkowskiego, nie tracąc ani jednego punktu. Przy stanie 5/4 i serwisie Kravchuka, Polacy zdołali zmusić przeciwników do oddania gema serwisowego. Wykorzystali drugą piłkę setową i po godzinie wyrównali stan spotkania na po 1 w setach. Trzecia partia zaczęła się bardzo dobrze dla Polaków. Fyrstenberg i Matkowski wygrywali sporo piłek i zmuszali przeciwników do popełniania błędów. W 8 minut wyszli na prowadzenie 3/0. Potem było już tylko lepiej. Przy serwisie Konstantina Kravchuka, Rosjanie wygrali jeden punkt i znowu zostali przełamani. Matkowski i Fyrstenberg spokojnie wyszli na prowadzenie 5/0. Kravchuk i Khachanov zdołali wygrać tylko jednego gema i Polacy w zaledwie 23 minuty zdobyli tego seta 6/1. Czwarta partia także należała już tylko do naszej pary. Polacy domiowali na korcie. Byli bardzo spokojni i skoncentrowani. Rosyjska para popełniała sporo niewymuszonych błedów. Polacy trzykrotnie przełamali Rosjan i po niecałych dwóch godzinach, w czterech setach 2/6, 6/4, 6/1, 6/0 zakończyli to spotkanie.
Polska – Rosja 2:1.