Polacy zmierzyli się z holenderską parą, która zagrała w turnieju, dzięki dzikiej karcie. Pierwszy set rozpoczął się bardzo dobrze dla Polaków. Fyrstenberg i Matkowski przejęli kontrolę nad meczem, przełamali przeciwiników i pewnie wygrali seta 6/3. W drugiej partii holenderski duet zaczął grać lepiej i do rozstrzygnięcia drugiego seta potrzebna była rozgrywka tie-breakowa. Polska para jednak okazała się lepsza i wygrała tego seta i zakończyła całe spotkanie 6/3, 7/6 (8).
W ćwierćfinale spotkają się z rozstawionymi z numerem 1. Ivanem Dodigiem i Marcelo Melo bądź z Lukasem Rosolem i Andreasem Seppi.
W zeszłym roku polska para doszła do półfinału tej imprezy.