Reprezentacja Polski w środę zainaugurowała rywalizację w turnieju Pucharu Federacji, który odbywa się w Tallinnie. Biało-czerwone po wyrównanym meczu okazały się lepsze od austriackich oponentek.
Kapitan naszego zespołu, Klaudia Jans-Ignacik, po zakończeniu rywalizacji nie ukrywała zadowolenia z końcowego rezultatu. – Przed rozpoczęciem meczu przewidywaliśmy różne scenariusze, na każdy byliśmy gotowi. Dokładnie wiedzieliśmy co będzie przy 2-0, a co przy 1-1. Raczej nie zakładaliśmy opcji 0-2. Dziewczyny spisały się naprawdę bardzo dobrze – zaczęła.
Była polska tenisistka przyznała także, iż jest zadowolona z faktu, że jej zawodniczki w czwartek mają dzień wolny i do rywalizacji przystąpią w piątek. – Cieszę się, że mamy jutro dzień wolny, bo faktycznie kończąc mecz prawie o północy na pewno przydadzą się dodatkowe godziny odpoczynku. Gdy tylko zobaczyłam, że rozplanowali nas na środę i piątek, wiedziałam, że czwartek może być bardzo wskazany jako dzień wolny.