Lucas Pouille w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu mierzył się z Malekiem Jazirim. Reprezentant Francji na inaugurację gładko poradził sobie z Tunezyjczykiem, którego pokonał w czterech setach.
Aktualnie 16. zawodnik rankingu ATP był zadowolony ze swojego poniedziałkowego występu. – Jestem zadowolony z tego, jak zagrałem. Wiedziałem, że to będzie trudny mecz. Szkoda pierwszego seta, bo gdybym wygrał tę partię, pojedynek mógłby wyglądać całkiem inaczej – powiedział Pouille.
Francuz w kolejnej fazie zmierzy się z Jerzym Janowiczem i zdaje sobie z tego, że nie będzie to dla niego łatwe starcie. – Przeciw Janowiczowi będę musiał zagrać lepiej niż w I rundzie. Przede wszystkim będę musiał skoncentrować się na wygrywaniu własnych serwisów. Ale też wykorzystywać okazje, korzystać ze swoich atutów i zmuszać go do poruszania się po całym korcie. Janowicz to tenisista, który podczas meczów ma wiele wzlotów i upadków. Lecz ja będę musiał być konsekwentny – podsumowała turniejowa „14”.