Marin Cilic w piątek w czterech setach pokonał Sama Querreya, dzięki czemu awansował do finału wielkoszlemowego Wimbledonu. Dla reprezentanta Chorwacji to drugi finał w karierze. Pierwszy, czyli ten podczas US Open w 2014 roku, wygrał.
Tenisista pochodzący z Medjugorie jest zadowolony z gry, którą zaprezentował w starciu 1/2 finału. – Rozegrałem dobry mecz. Cały czas zachowywałem spokój, nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Jak choćby w czwartym secie, w którym przegrywałem z przełamaniem, ale odrobiłem stratę.
– Ponowny awans do wielkoszlemowego finału to niesamowite uczucie. To będzie dla mnie wielki mecz. Ale rozegrałem już jeden finał Wielkiego Szlema i teraz będzie mi łatwiej przygotować się do tego pojedynku – kontynuował Cilic.
Reprezentant Chorwacji w niedzielnym finale zmierzy się z będącym w wyśmienitej formie Rogerem Federerem. – Uważam, że im dłużej trwa turniej, tym gram lepiej. To dodaje mi pewności siebie. Zwycięstwo w US Open 2014 otworzyło mi wiele możliwości. Gdybym zdobył tytuł wielkoszlemowy po raz kolejny, byłoby to dla mnie nie do opisania – podsumował.
| 17.12, 10:15 | Canal+ Sport 2 | World Tennis League |
| 17.12, 12:00 | Polsat Sport 3 | Next Gen ATP Finals |
| 17.12, 16:00 | Canal+ Sport 2 | World Tennis League |
| 18.12, 06:00 | Polsat Sport 2 | Next Gen ATP Finals |
| 18.12, 10:20 | Canal+ Sport 2 | World Tennis League |
| 18.12, 12:00 | Polsat Sport 2 | Next Gen ATP Finals |