Venus Williams sprawiła swoim sympatykom bardzo miła niespodziankę. Siedmiokrotna mistrzyni rozgrywek wielkoszlemowych w tym tygodniu wróciła do touru podczas Mubadala Citi DC Open. W pierwszej rundzie była liderka rankingu WTA pokonała tam Peyton Stearns.
Później opowiedziała swoje wrażenia z powrotu na światowe korty:
„To był dopiero pierwszy krok, ale przyznaję, że pierwszy mecz zawsze jest niezwykle trudny. Trudno jest wyjaśnić ludziom, jak trudne może być rozegranie pierwszego meczu po tak długiej przerwie. Kiedy wychodzę na kort, to wiem, że mam szansę wygrać, ale potem trzeba to wykonać. Oczywiście jest to najlepszy wynik, jaki mogłam oczekiwać. Rozegrałam dobry mecz i dodatkowo wygrałam. Jestem tu z przyjaciółmi, rodziną, ludźmi, których kocham, i wszystkimi kibicami. To był piękny wieczór, którego nie zapomnę.
W tym sporcie nie ma ograniczeń co do doskonałości. Liczy się tylko to, co masz w głowie i jak wiele jesteś gotowa poświęcić, aby to osiągnąć. Jeśli pracujesz nad kondycją fizyczną, psychiczną i emocjonalną, możesz osiągnąć każdy wynik, jaki sobie zamierzysz. Nie ma znaczenia, ile razy upadłaś, ile razy zachorowałaś lub doznałaś kontuzji, cokolwiek by to nie było. Jeśli nadal wierzysz w ten proces i pracujesz nad swoimi umiejętnościami, zawsze znajdzie się dla ciebie szansa. Zawsze będzie dla ciebie miejsce.”
Amerykanka próbuje się koncentrować wyłącznie na sobie:
„Nie jestem tu, aby komukolwiek coś udowodnić. Wróciłam wyłącznie dla siebie, więc nie mam nic do udowodnienia. Jestem tu dla siebie, ponieważ chcę tu być. Chęć udowodnienia czegoś lub pokazania, że ktoś się myli, nigdy w mojej karierze nie przynosiła mi zwycięstwa, podobnie jak porażka. Nikt nie będzie pracował za mnie. To ja się tym zajmuję, więc nie obchodzi mnie, co mówią inni, ponieważ to nie powstrzyma pracy, którą teraz wykonuję. Nikt nie zablokuje mojej wiary. Nawet jeśli są ludzie, którzy mówią o mnie jakieś niesamowite rzeczy, to też nie pomoże mi to wygrywać meczów. Staram się skupić na sobie i nie myśleć o niczym innym.”
Magdalena Fręch będzie rywalką Vee w drugiej rundzie amerykańskich zmagań (WTA 500).
| 17.02, 15:00 | Polsat Sport 2 | Rio Open |
| 17.02, 17:00 | Canal+ Sport 2 | Dubai Duty Free Tennis Championships |
| 17.02, 17:30 | Polsat Sport 2 | Qatar ExxonMobil Open |
| 17.02, 20:30 | Polsat Sport 1 | Rio Open |
| 17.02, 23:00 | Canal+ Sport 2 | Dubai Duty Free Tennis Championships |
| 17.02, 23:00 | Polsat Sport 1 | Rio Open |