Ben Shelton w tym tygodniu bierze udział w National Bank Open. 22-latek pochodzący z Atlanty ma dobre wspomnienia z Kanady:
„Przygotowania idą dobrze, cieszę się, że znów tu jestem. Bardzo podobała mi się rywalizacja w Toronto dwa lata temu, kiedy byłem tu po raz pierwszy, więc nie mogę się doczekać powrotu. Czuję, że gram na dobrym poziomie. W zeszłym tygodniu w Waszyngtonie wszystko poszło dobrze, więc nie mogę się doczekać środy i debiutu.”
Amerykanin zawsze cieszy się z możliwości gry przeciwko Carlosowi Alcarazowi i Jannikowi Sinnerowi:
„Zawsze dobrze jest dotrzeć do tego momentu w turnieju, kiedy trzeba zmierzyć się z najlepszymi. Każdy mecz, który rozgrywam, każde doświadczenie zdobyte podczas gry z najlepszymi na świecie, ma ogromne znaczenie dla mojej nauki. To pomaga mi się rozwijać i iść naprzód. Dla mnie wszystko sprowadza się do nauki. Rozpoznania, w czym jestem dobry, a w czym nie, w czym muszę się poprawić. Jestem graczem, który się rozwija. Nie jestem jeszcze tam, gdzie chcę być, więc na tym się skupiam. Po rozegraniu meczów z tymi najlepszymi na świecie uczę się, co muszę poprawić, aby osiągnąć ten poziom.”
W drabince kanadyjskiej imprezy zabrakło kilku dobrych tenisistów. Dwukrotny półfinalista zmagań wielkoszlemowych zabrał głos w tej sprawie:
„W takich sytuacjach budzi się poczucie szansy. Być może wielu zawodników to odczuwa. Jeśli chodzi o mnie, to czuję emocje za każdym razem, gdy gram w wielkich turniejach. Nie ma dla mnie znaczenia, kto gra, czy brakuje najlepszych graczy. Jestem pewien, że kibice czują to samo. W tym roku nie ma kilku ważnych graczy, ale nadal mamy też innych świetnych zawodników. Wszyscy są głodni zwycięstwa i są w doskonałej formie. Wszyscy będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, a ja jestem jednym z nich. Zobaczymy, będzie trudno, w cyklu jest wielu znanych graczy. Myślę, że droga nadal będzie równie trudna. Nie będzie to spacer dla nikogo, ale traktuję to jako nową okazję do wygrywania kolejnych meczów i zdobywania pewności siebie przed US Open.”
Adrian Mannarino będzie pierwszym rywalem Bena w Toronto.