Denis Shapovalov w drugiej rundzie kanadyjskich rozgrywek musiał uznać wyższość Learnera Tiena. Reprezentant gospodarzy przed przyjazdem do Kanady był najlepszy w Mifel Tennis Open, więc liczył na podtrzymanie zwycięskiej passy:
„Szczerze mówiąc, dzisiejsza porażka była prawdopodobnie całkowicie ze względów mentalnych. Czułem to lub nie czułem, jak widać po wyniku, ale miałem oba sety w swoich rękach i pozwoliłem im uciec. Tak, dzisiaj byłem trochę zdenerwowany. Nie czułem się zbyt komfortowo na korcie. Tak więc, tak, może miałem trochę pecha w niektórych momentach, ale cóż, tak to już jest. Starałem się grać swoją grę, walczyłem dalej. Tak, dzisiaj po prostu nie miałem dobrego dnia. Ale takie rzeczy się zdarzają.
Nie brakowało mi koncentracji. Jak już powiedziałem, byłem po prostu trochę zdenerwowany. Popełniłem kilka podwójnych błędów w pierwszym secie. Nie trafiałem z backhandu. Po prostu słabo grałem przy swoim serwisie. A potem dwukrotnie przełamałem go w drugim secie. Dwa razy prowadziłem. W zeszłym tygodniu, kiedy grałem czyściej, mecz zakończył się wynikiem 6/3, 6/2. Tak więc, tak, to była tylko kwestia nerwów, kilku gemów, w których zawiódł mój serwis. Nie wydawało mi się, żeby on był ode mnie lepszy w tych gemach, to ja popełniałem błędy. Tak więc, tak właśnie było. Kiedy zobowiązuję się grać agresywnie i dawać z siebie wszystko, muszę być wierny sobie. Czasami tak właśnie jest. Czasami mam tygodnie takie jak ten w Los Cabos, a czasami takie jak ten. Tak więc myślę, że dzisiaj zrobiłem wszystko dobrze. Muszę tylko być nieco bardziej precyzyjny przy swoich serwisach.”
Półfinalista Wimbledonu 2021 chciałby odnieść lepszy rezultat przed własną publicznością:
„Szkoda, oczywiście. To oczywiście ważny turniej. Właściwie staram się traktować go jak każdy inny turniej Masters 1000. Ale tak, wcześniej, kiedy grałem w Toronto, nie czułem się zbyt dobrze na korcie i tak, było mi ciężko. Czuję, że ten kort jest trochę trudny dla mojej gry. Tak to już jest. Są miejsca, nawierzchnie, na których gra się lepiej. Oczywiście odnosiłem wiele sukcesów w Montrealu i lubię ten kort.
Tutaj było to dla mnie nieco trudniejsze. Tak, szkoda. Dzisiaj znowu nie poszło mi dobrze. Czuję, że on nie wygrał ze mną, tylko ja dzisiaj z nim przegrałem. Miałem gema, miałem pierwszego seta, miałem drugiego seta i tak, było tylko trochę nerwów. Po prostu nie poszło mi dobrze. Taki jest tenis, zdarza się to dość często.”
Przed 26-latkiem start w Cincinnati Open. Amerykański turniej rozpoczyna się 7 sierpnia.
| 11.06, 21:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 06:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 10:00 | Eurosport 1 | French Open |
| 12.06, 11:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 11:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |
| 12.06, 15:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |