Stan Wawrinka ma powody do zadowolenia. Trzykrotny zwycięzca zmagań wielkoszlemowych we wtorek wygrał pierwszy mecz w turnieju ATP od lipca. 40-latek urodzony w Lozannie w pierwszej rundzie szwajcarskich rozgrywek (ATP 500) pokonał Miomira Kecmanovica 6/1, 7/6 (3):
„Wciąż denerwuję się, wychodząc na tenisowy kort, a wiek nie poprawia tego stanu rzeczy. Bez wątpienia rozegrałem najlepszy mecz w tym roku. To bardzo wiele dla mnie znaczy, że miało to miejsce właśnie tutaj. Jeśli nadal biorę udział w turniejach, to po to, aby przeżywać takie mecze jak ten. Mam ponad 40 lat. Nie wygrałem zbyt wielu spotkań w tym roku, ale chcę nadal czerpać radość z tenisa. Bardzo ciężko trenuję, aby osiągać wyniki takie jak ten.”
O wejście do ćwierćfinału reprezentant gospodarzy będzie walczył z Casprem Ruudem bądź Quentinem Halysem.