Stefanos Tsitsipas w przeszłości osiągał bardzo dobre rezultaty w Barcelona Open Banc Sabadell. Tym razem postanowił dokonać zmian w swoim kalendarzu i uzupełnił w tym czasie skład BMW Open. Grek opowiedział o swoich pierwszych wrażeniach z Monachium:
„To dla mnie nowe miejsce. Nigdy wcześniej nie miałem okazji tu zagrać. Jestem przyzwyczajony do ciepłego klimatu Barcelony. W ostatnich latach grałem tam i szło mi całkiem nieźle. Otrzymałem miłe zaproszenie, aby przyjechać tu zagrać. Jeszcze zanim spakowałem walizkę i wyruszyłem w drogę, myślałem, że będzie tu zimno. Szczerze mówiąc, nie pomyliłem się zbytnio. Muszę jednak przyznać, że gościnność jest niesamowita. Myślę, że to właśnie sprawia, że atmosfera tutaj jest tak pozytywna i tak dobra. Dyrektor turnieju jest prawdopodobnie jedną z najmilszych osób, jakie do tej pory spotkałem podczas turnieju. Muszę to przyznać, ponieważ bardzo ważne jest, aby mieć tego rodzaju kontakt z ludźmi, którzy organizują turnieje na tym poziomie. Prawdę mówiąc, w zeszłym roku pogoda była znacznie cieplejsza. Trzymajmy kciuki, żeby zrobiło się trochę cieplej.”
W tym momencie 27-latek pochodzący z Aten nie ma żadnych problemów zdrowotnych:
„Nie czuję już frustracji, ponieważ nie ma bólu, który zakłócałby moją codzienną rutynę treningową. Nie powiedziałbym, że jest teraz coś ważnego, co mnie denerwuje. W rzeczywistości jestem w idealnym miejscu, aby dalej rozwijać swoją grę. Staram się powrócić tam, gdzie czuję, że jest moje miejsce. Jak dotąd nic mi nie przeszkadza. Jestem na dobrej drodze. Staram się robić wszystko jak należy. Mam nadzieję, że znów uda mi się zaliczyć kilka zwycięskich serii i odzyskać pozycję w rankingu, na której byłem.”
Grek w 2021 roku był notowany na trzeciej lokacie w rankingu ATP. Teraz jest 67. rakietą świata. Stefanos zabrał głos w sprawie swojej obecnej sytuacji:
„Zdaję sobie sprawę, że w tym roku być może będę musiał mierzyć się z wielkimi graczami już we wcześniejszych rundach różnych turniejów. Nie jest łatwo grać przeciwko nim tak wcześnie. Ale przyjmuję to wyzwanie i akceptuję moją obecną pozycję, rozumiejąc, że takie rzeczy muszą się zdarzyć, abym mógł wrócić tam, gdzie jest moje miejsce. Jeśli będę musiał grać w turniejach ATP 250, jeśli będę musiał grać w dodatkowych turniejach, to zrobię to. Ponieważ mecze pomagają mi odzyskać formę. Jestem graczem, który potrzebuje meczów. Jestem graczem, który musi rozegrać wiele setów, aby lepiej poczuć swoją grę. Myślę, że jest to coś, co będę musiał robić w najbliższych tygodniach. Mam nadzieję, że zagram w wielu turniejach. Chcę zgromadzić w nogach jak najwięcej turniejów, ale oczywiście będę bardzo ostrożny przy wyborze turniejów i terminów, w których będę w nich grał. Tak więc tego typu kwestie również biorę pod uwagę.”
W środę Tsitsipas będzie kończył mecz pierwszej rundy BMW Open przeciwko Fabianowi Marozsanowi. Konfrontacja została przerwana ze względu na zapadające ciemności.