Elena Rybakina przyjechała do Madrytu zaraz po triumfie w Porsche Tennis Grand Prix. Dwukrotna zwyciężczyni zmagań wielkoszlemowych w stolicy Hiszpanii odbyła trening z Coco Gauff:
„Trening wypadł dobrze. Tutaj jest oczywiście znacznie szybciej, a do tego nie gra się pod dachem, więc trzeba trochę czasu, żeby się przystosować. To był dopiero mój drugi dzień i wydaje mi się, że powoli robię postępy.
Uważam, że jest świetną zawodniczką. Jest waleczna, bardzo dobrze porusza się po korcie. Ma bardzo mocny serwis, a ogólnie jej backhand jest bardzo dobry. To bardzo wszechstronna tenisistka. Oczywiście wszyscy mamy gorsze dni, ale jej największą siłą jest szybkość na korcie i konsekwentna gra.”
Wiceliderka rankingu WTA bardzo lubi rywalizację w Mutua Madrid Open:
„Kibice tutaj, w Madrycie, są niesamowici. Widać to na małych kortach i na kortach treningowych. Jest mnóstwo ludzi, którzy nas oglądają i to jest bardzo miłe. Zawsze panuje znakomita atmosfera, kiedy rozgrywasz mecze. A samo miasto też jest bardzo przyjemne. Tym razem jest też bardzo ładna pogoda. Zawsze cieszę się, kiedy tu przyjeżdżam.”
26-latka opowiedziała o swoich celach, a także wyjawiła, że nadal szuka swojej najmocniejszej wersji:
„Nie myślę wyłącznie o rankingu. Myślę, że główny nacisk kładę na turnieje wielkoszlemowe, na zdobywanie tego typu tytułów. Ale nawet gdy byłam numerem trzy kilka lat temu, moim celem było dalsze wspinanie się w rankingu. Każdy sezon to proces, a jeśli to się uda, to wspaniale.
Powiedziałabym, że jest różnica między rokiem 2022 a obecnym, ale mimo to nie sądzę, żebym była w najlepszej formie. Mam nadzieję, że będę się dalej poprawiała i że wkrótce to nastąpi, ale to jeszcze nie jest moja najlepsza wersja.”
Elena-Gabriela Ruse będzie przeciwniczką Leny w drugiej rundzie hiszpańskich rozgrywek.