Lorenzo Musetti przygodę z Mutua Madrid Open rozpocznie od starcia o wejście do trzeciej rundy z Hubertem Hurkaczem. Dwukrotny półfinalista imprez wielkoszlemowych stara się odzyskać odpowiedni rytm po przebytej kontuzji mięśnia odwodzącego. 24-latek lubi warunki panujące w stolicy Hiszpanii:
„Wiem, co muszę robić, aby stopniowo odzyskiwać dawną formę. Mam świadomość, że czeka mnie okres, w którym będę przechodził przez trudne chwile. Kluczowe znaczenie miało pogodzenie się z tym, co wydarzyło się w Melbourne, a teraz wykorzystuję to jako motywację do powrotu na ten poziom.
W tej chwili myślę tylko o tym, żeby czuć się dobrze fizycznie i przechodzić kolejne etapy procesu, w którym się znajduję. Wiem, że warunki gry w Madrycie bardzo mi odpowiadają i sprzyjają mojej grze, więc nie ma powodu, aby sądzić, że nie uda mi się powtórzyć dobrego występu, który pozwoli mi obronić punkty lub zmniejszyć straty. Ale to zależy od wielu czynników. Staram się o tym nie myśleć przed rozpoczęciem turnieju.”
W poprzednim sezonie Włoch dotarł w Madrycie do półfinału. Został pokonany dopiero przez Jacka Drapera.