Iga Świątek [4] o wejście do trzeciej rundy Internazionali BNL d’Italia (WTA 1000) zagrała w piątek ze swoją dobrą koleżanką, Caty McNally. Rówieśniczki spotkały się na korcie po raz trzeci. Po raz trzeci górą okazała się sześciokrotna zwyciężczyni imprez wielkoszlemowych.
24-latka pochodząca z Warszawy musiała jednak wejść na swój najlepszy poziom, żeby rozprawić się z Amerykanką. W pierwszej odsłonie Caty praktycznie nie istniała. Była liderka rankingu WTA straciła zaledwie jednego gema i szybko odskoczyła na 1:0 w setach.
Druga partia również układała się po myśli polskich wielbicieli tenisa. Polka objęła w niej prowadzenie 3/1. McNally nie poddała się jednak bez walki. Odrobiła straty i do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. Dużo bardziej doświadczona Iga okazała się w nim słabsza. Polka na szczęście w decydującym secie zdobyła więcej punktów.
Po blisko trzech godzinach nasza reprezentantka pokonała notowaną w TOP 70 Caty 6/1, 6/7 (5), 6/3. McNally za ten występ dostanie 25 515 € i 35 punktów. Teraz ma w planach start w Parma Ladies Open (WTA 125). Tymczasem na drodze Igi stanie następnie Elisabetta Cocciaretto bądź Emma Navarro [28].
| 11.06, 21:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 06:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 10:00 | Eurosport 1 | French Open |
| 12.06, 11:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 11:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |
| 12.06, 15:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |