Jessie: Każdy punkt grałam mądrze

Jessie: Każdy punkt grałam mądrze

Amerykanka w imponującym stylu wygrała z Rebeką Masarovą.


Jessica Pegula doskonale prezentuje się w Internazionali BNL d’Italia. Finalistka US Open 2024 wygrała na obiekcie Foro Italico trzy sety z rzędu bez straty ani jednego gema. 32-latka opowiedziała o spotkaniu z Zeynep Sonmez i Rebeką Masarovą:

„Czy kiedykolwiek wygrałam trzy sety z rzędu wynikiem 6/0? Myślałam, że znacie odpowiedź. Nie mam pojęcia. Nie pamiętam nawet, kiedy ostatnio komuś odebrałam dwa sety do zera. Myślę, że zaczęłam grać bardzo dobrze, a tak szybkie przełamanie jej serwisu było ważne, bo ma dość mocny serwis. To z pewnością odebrało jej sporo impetu już na samym początku. Poza tym udało mi się obronić dwa gemy, w których przegrywałam 0:40. Myślę, że to bardzo zmieniło przebieg meczu, bo nie pozwoliłam jej w tym secie złapać rytmu. Czułam, że grałam każdy punkt bardzo mądrze. Szybko wdrożyłam swoją strategię. Od razu zneutralizowałam jej serwis, a potem po prostu grałam solidnie z linii końcowej.

Cały czas myślałam o wygraniu kolejnego gema, a potem jeszcze jednego i nie dawaniu jej żadnej szansy. Na mączce nigdy nie można pozostawiać niczego przypadkowi, bo nagle pojawia się kilka złych odbić, podwójny błąd serwisowy, przeciwniczka nabiera rytmu i break natychmiast wraca. Tutaj, w Rzymie, widziałam wiele takich meczów.”

Jessie zabrała głos w sprawie presji związanej ze zdobyciem trofeum wielkoszlemowgo:

„Myślę, że wiele osób ocenia kariery wyłącznie na podstawie turniejów wielkoszlemowych. Dla kogoś, kto nie śledzi zbytnio tenisa, wygranie jednego turnieju oznacza już, że miałaś niesamowitą karierę. Ale bardziej zagorzali fani często myślą odwrotnie i mówią: Wygrała tylko jeden turniej wielkoszlemowy i nic więcej.

Jest też druga strona medalu- zawodniczki, które być może nigdy nie wygrały turnieju wielkoszlemowego, ale miały imponujące kariery, wygrały mnóstwo turniejów i były niezwykle konsekwentne. Myślę, że jest tu wiele szarych stref. Oczywiście, że chcę wygrać turniej wielkoszlemowy, ale uważam też, że nie chciałabym, żeby to było coś odosobnionego. Nie chcę czuć, że po prostu miałam dwa niesamowite tygodnie, a potem zniknęłam. Chciałabym, żeby to było częścią solidnej i konsekwentnej kariery. Są zawodniczki, które wygrały turniej wielkoszlemowy, a potem miały wiele problemów z radzeniem sobie z całą tą presją. Zwłaszcza gdy osiąga się to w bardzo młodym wieku, to musi być naprawdę trudne.”

Amerykanka cały czas pracuje nad swoją postawą na korcie:

„Moja codzienna motywacja polega zawsze na tym, aby starać się być lepszą zawodniczką. Mój trener i ja zawsze żartujemy, że to wszystko to wciąż trening. Ma ponad pięćdziesiąt lat i wciąż wychodzi na kort, próbując się doskonalić.

Po rozegraniu finału US Open, dwa tygodnie później byłam w Chinach, walcząc o zwycięstwo w meczach i znów myśląc o tym, jak się poprawić. Nie myślisz ciągle o tym, że właśnie rozegrałaś finał turnieju wielkoszlemowego. Myślisz o tym, jak przetrwać następny mecz.

Tour nie pozwala ci zbyt długo świętować czegokolwiek. Ważne jest, aby doceniać dobre wyniki, ale trzeba też szybko przejść do porządku dziennego, bo w następnym tygodniu wszystko zaczyna się od nowa.”

Na drodzie Jessie stanie w czwartej rundzie Anastasia Potapova.

bonio 2026-05-11 15:42:58
TRANSMISJE
11.06, 21:00 Canal+ Sport 2 The HSBC Championships
12.06, 06:00 Canal+ Sport 2 The HSBC Championships
12.06, 10:00 Eurosport 1 French Open
12.06, 11:00 Canal+ Sport 2 The HSBC Championships
12.06, 11:00 Polsat Sport 2 Libema Open
12.06, 15:00 Polsat Sport 2 Libema Open