Coco Gauff na otwarcie przygody z French Open 2026 rozprawiła się z Taylor Townsend 6/4, 6/0. Dwukrotna triumfatorka zmagań wielkoszlemowych opowiedziała o swoich wrażeniach z tego pojedynku:
„Oczywiście Taylor zapewniła mi wspaniały początek. Myślę, że na początku byłam trochę zbyt pasywna. Trochę zdenerwowana na początku meczu, ale kiedy doszło do wyniku 3/1 czy jakoś tak, to od tego momentu czułam się dość pewnie.”
22-latka została zapytana, jak to jest rywalizować ze swoją przyjaciółką:
„Cóż, na pewno nie jest aż tak inaczej. Oczywiście, kiedy wygrywasz, myślisz sobie: „cholera…”. Ale oczywiście jesteśmy dwójką zawodniczek, więc wychodzimy na kort i potrafimy odłożyć na bok sprawy osobiste.”
Taylor skorzystała w trakcie starcia z przerwy toaletowej. Coco postanowiła wtedy trochę potrenować:
„Zazwyczaj tak robię, kiedy moje rywalki idą do toalety. Tak więc trzymałam się rutyny i w tamtym momencie nie sądziłam, że to wpłynie na mnie fizycznie, ale nie jest tak, że robię to cały czas.”
Amerykanka nie odczuwa trudności z rywalizacją na nawierzchni ziemnej:
„Szczerze mówiąc, dorastałam i jeździłam do Europy od dziesiątego roku życia, żeby grać na mączce. Myślę, że dzięki tym corocznym doświadczeniom oraz temu, że uczono mnie, jak się ślizgać, czułam się bardzo naturalnie, więc zdecydowanie uważam, że rozwijałam się inaczej niż większość amerykańskich graczy. Przyzwyczaiłam się do gry na kortach ziemnych. Nigdy nie czułam się jak większość amerykańskich graczy, dla mnie to wszystko jest bardzo naturalne.”
Gauff nie ma także problemów z grą w trakcie upałów:
„Szczerze mówiąc, to fajna zabawa. Myślę, że gra w upale dobrze mi wychodzi, bo dorastałam na Florydzie. Wiem, że niektórzy próbują trenować wcześnie rano, ale ja czasami staram się trenować w ciągu dnia, nawet jeśli jest to krótszy trening, żeby się przystosować. Myślę, że być może to jest powód, dla którego wielu graczy ma trudności, bo szczerze mówiąc, na Miami Open też jest bardzo gorąco, ale wydaje mi się, że niektórzy mają z tym problem, ponieważ cały europejski sezon spędziliśmy bez gry w upale, a tu nagle robi się bardzo gorąco.”
24-latka wyjawiła, jak radzi sobie z presją bycia mistrzynią i zabrała głos w sprawie następnego meczu z Mayar Sherif:
„Miałam myśli typu: „a co, jeśli przegram?”, zwłaszcza gdy Taylor odebrała mi dzisiaj serwis. Czułam, że zagrała bardzo dobry tenis. Czułam, że jeśli będzie grała tak dalej i wygra mecz w ten sposób, zasługując na zwycięstwo, będę mogła odejść spokojna, bo nie dałam z siebie wystarczająco dużo. W przeszłości byłoby to zupełnie inne. Jeśli chodzi o Sherif, to chyba grałam z nią w Cincinnati trzy lata temu. Wiem, że jest wojowniczką i rozgrywa wiele długich meczów, więc może czeka nas długi mecz.”
Coco i Mayar zmierzą się ze sobą po raz drugi. W 2023 roku w Cincinnati górą była Amerykanka.
| 11.06, 21:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 06:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 10:00 | Eurosport 1 | French Open |
| 12.06, 11:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 11:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |
| 12.06, 15:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |