Maja Chwalińska [Q] w środę spotkała się na korcie imienia Philippe’a Chatrier z Anną Kalinskayą [22]. Tenisistki musiały radzić sobie z wietrznymi warunkami. Początek ćwierćfinałowego pojedynku nie rozpoczął się po myśli polskich wielbicieli tenisa. Ćwierćfinalistka Australian Open 2024 na otwarcie przełamała naszą reprezentantkę.
Na szczęście Maja nie zraziła sią tą sytuacją. 24-latka pochodząca z Dąbrowy Górniczej błyskawicznie odrobiła straty, po czym to ona przejęła kontrolę nad tą batalią. Polka zasłużenie objęła wysokie prowadzenie 5/1. Rosjanka podniosła jednak poziom swojej gry i obroniła dwie piłki setowe.
Udało się jej doprowadzić do remisu w gemach na po 5. Końcówka należała do Mai, która po ponad godzinie zapisała na swoim koncie otwierającą odsłonę. W kolejnej partii również solidniejsza była Polka. Chwalińska zdobyła więcej punktów i pokonała Kalinskayą 7/6 (3), 6/3.
27-latka za drugi wielkoszlemowy ćwierćfinał w karierze dostanie 470 000 € i 430 punktów. Natomiast na drodze Mai stanie następnie Diana Shnaider [25]. Aryna Sabalenka [1] przegrała w 1/4 z Rosjanką 6/3, 5/7, 0/6 [25]. Polka dzięki temu wspaniałemu występowi we French Open ma już zapewniony awans do TOP 30.
| 11.06, 21:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 06:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 10:00 | Eurosport 1 | French Open |
| 12.06, 11:00 | Canal+ Sport 2 | The HSBC Championships |
| 12.06, 11:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |
| 12.06, 15:00 | Polsat Sport 2 | Libema Open |