Aryna: W tej chwili chcę po prostu rzucić tenis

Aryna: W tej chwili chcę po prostu rzucić tenis

Liderka rankingu WTA nie weszła do półfinału Rolanda Garrosa.


Aryna Sabalenka w ćwierćfinale paryskiej imprezy zmierzyła się z Dianą Shnaider. Czterokrotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych prowadziła w tej konfrontacji 6/3, 5/3. Ostatecznie przegrała jednak z Rosjanką 6/3, 5/7, 0/6. Później opowiedziała o przebiegu tego starcia:

„W tej chwili nie mam żadnych myśli ani nie czuję emocji. W tej chwili chcę po prostu rzucić tenis, ale zobaczymy. Zobaczymy za kilka dni, mam nadzieję, że uda mi się dojść do siebie psychicznie. Czuję, że miałam bardzo dobre okazje w drugim secie, ale wszystko zepsułam. Potem ona zrobiła krok naprzód i zagrała naprawdę świetnie. Psychicznie nie udało mi się dojść do siebie po drugim secie. Myślę, że to był mój największy błąd. Nie wiem, kiedy ostatni raz przegrałam dziesięć gemów z rzędu. Naprawdę nie wiem. Myślę, że psychicznie wpadłam w bardzo ciemną i głęboką dziurę i nie byłam już w stanie się z tego podnieść.”

28-latka pochodząca z Mińska nie ma jeszcze na swoim koncie trofeów z Paryża i Londynu:

„To wiele rzeczy, nie wiem. Naprawdę dobrze czuję się na mączce i trawie. Myślę, że być może zbytnio skupiam się na tym, że nigdy nie wygrałam turnieju wielkoszlemowego na tych nawierzchniach. To sprawia, że za bardzo się zastanawiam i w pewnych momentach staję się zbyt emocjonalna. Nie wiem, to coś, od czego muszę się zdystansować. Spróbować znaleźć rozwiązanie, bo mam dość przegrywania niektórych meczów w nieprzyjemny sposób tylko dlatego, że daję się ponieść emocjom. Myślę, że to połączenie wszystkiego. Za bardzo się zastanawiasz, więc popełniasz proste błędy i marnujesz okazje. Potem druga zawodniczka zaczyna grać bardziej agresywnie, swobodniej i bez strachu. Czasami naprawdę trudno jest wytrzymać presję i oddać ją przeciwniczce.”

Białorusinka przyznała, że nadal boryka się z problemami mentalnymi:

„Właśnie o tym mówię, muszę usiąść i szczerze przemyśleć, co dzieje się w mojej głowie w tych trudnych momentach, bo jestem bardzo doświadczoną zawodniczką. Przeszłam przez wiele rzeczy i wiele pokonałam, muszę tylko odkryć ten mały szczegół, który czasami mi nie wychodzi. Mam nadzieję, że uda mi się to przezwyciężyć. Dziś rano czułam się gotowa do walki. Byłam gotowa, bardzo zmotywowana, jak zawsze. Nie powiedziałabym, że zrobiłam coś inaczej rano. Po prostu myślę, że jest konkretny moment podczas meczu, w którym tracę kontrolę nad spotkaniem.

To, co nas nie zabija, czyni nas silniejszymi, jak sądzę. W końcu znajdę sposób, aby przezwyciężyć tę drobną sytuację i wrócę silniejsza. Nawiasem mówiąc, właśnie pomyślałam, jak mogę to przezwyciężyć. Znasz te pokoje, do których wchodzisz i możesz wszystko zniszczyć? Prawdopodobnie jutro spędzę tam cały dzień, niszcząc rzeczy, może to pomoże (śmiech).”

Pierwsza rakieta świata zgłoszona jest teraz do Berlin Tennis Open (WTA 500). Niemiecki rozgrywki rozpoczynają się 15 czerwca.

bonio 2026-06-04 10:46:18
TRANSMISJE