Alexander Zverev [2] ma powody do świętowania. 29-latek pochodzący z Hamburga w końcu zdobył wymarzone, wielkoszlemowe trofeum. Niemiec dokonał tej sztuki w stolicy Francji. Jego przeciwnikiem w ostatnim starciu we French Open był zdolny Flavio Cobolli [10].
Panowie dostarczyli kibicom zgromadzonym na korcie imienia Philippe’a Chatrier wiele wrażeń. Konfrontacja pomiędzy nimi trwała ponad 4 godziny. Włoch wyrzucił na aut więcej zagrań. Młodszy z braci Zverev poradził sobie z presją i pokonał 24-latka w pięciu partiach 6/1, 4/6, 6/4, 6/7 (5), 6/1.
Była to piąta batalia pomiędzy tymi zawodnikami. Po raz czwarty górą okazał się Niemiec rosyjskiego pochodzenia. Za zwycięstwo na kortach Rolanda Garrosa dostał 2 800 000 € i 2000 punktów. Natomiast Flavio pomimo porażki również może być dumny ze swojego osiągnięcia.
Był to dla niego pierwszy wielkoszlemowy finał. W poniedziałek Cobolli zadebiutował w TOP 10.