Denis Shapovalov [7] w poniedziałek był bliski przerwania gorszej passy czterech porażek z rzędu. Półfinalista Wimbledonu 2021 zdecydował się na udział w Libema Open (ATP 250). Nie mógł jednak mówić o łatwym losowaniu drabinki. Jego pierwszym rywalem był doświadczony Marin Cilic.
Tenisiści zmierzyli się ze sobą po raz siódmy. Po raz czwarty górą okazał się zwycięzca US Open 2014. Chorwat był jednak bliski pożegnania się z holenderską imprezą. 37-latek przegrywał wysoko 6/7 (5), 2/4. Mimo wszystko udało mu się doprowadzić do decydującej partii, w której również pierwszy prowadzenie wypracował Denis.
W pojedynku doszło aż do dwunastu przełamań. O dwa więcej zapisał na swoim koncie Cilic. To on wygrał blisko trzygodzinną batalię 6/7 (5), 6/4, 7/5. 27-latek urodzony w Tel Awiwie za ten występ dostanie 7 755 €. Teraz uda się do Wielkiej Brytanii, żeby wystartować w The HSBC Championships (ATP 500).
Na drodze Marina stanie następnie Nuno Borges. Słabszy od Portugalczyka był Terence Atmane. O wejście do ćwierćfinał zagrają również Ugo Humbert [5] i Benjamin Bonzi [Q]. Elias Ymer [Q] uległ Ugo 4/6, 3/6, a Mees Rottgering [WC] Benjaminowi 4/6, 4/6.