Polscy wielbiciele tenisa ostatnio nie mogą narzekać na brak emocji. Maja Chwalińska dostarczyła nam wiele radości, kiedy w znakomitym stylu awansowała do finału French Open. W minionym tygodniu również byliśmy świadkami wielu doskonałych spotkań w wykonaniu nasz reprezentantów.
Magda Linette wypracowała półfinał Libema Open (WTA 250), Katarzyna Kawa była niepokonana w Memorial Eugenio Fontana (WTA 125), a Kamil Majchrzak zdobył pierwszy tytuł podczas Libema Open (ATP 250). 30-latek pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego w s-Hertogenbosch był górą na trzema zawodnikami z TOP 10.
Kamil zatrzymał Felixa Auger-Aliassime [4], Daniila Medvedeva [8], a w ostatnim boju rozprawił się po zaciętej walce z Alexem de Minaurem w trzech partiach 6/3, 2/6, 7/6 (5). Po zwycięstwie Polak nie krył wzruszenia. Za triumf na holenderskiej trawie zapisał na swoim koncie 110 055 € i 250 punktów.
W poniedziałek Majchrzak zadebiutował w rankingu ATP w najlepszej pięćdziesiątce. Teraz przed nim udział w w the HSBC Championships (ATP 500). W pierwszej rundzie zmierzy się w Londynie z Jirim Lehecką [2]. Panowie zagrają przeciwko sobie po raz trzeci. W dwóch poprzednich starciach Polak był mocniejszy od Czecha.