Alexander Zverev w końcu zdobył upragniony, wielkoszlemowy tytuł. 29-latek pochodzący z Hamburga dokonał tej wybitnej sztuki na kortach Rolanda Garrosa. Niemiec rosyjskiego pochodzenia wyjawił, że przed French Open musiał korzystać z pomocy lekarskiej ze względu na ból pleców:
„W grudniu podano mi mnóstwo zastrzyków. Może nie było ich aż 70, ale na pewno około 60. Dzięki temu mogłem w tym roku grać bez bólu. Po turnieju ATP Masters w Rzymie znów się z nim spotkałem i dostałem w plecy 40 zastrzyków. Ma to więc oczywiście duży udział w tym tytule i bardzo mi to pomogło.
To oczywiście niesamowite uczucie, bo na to pracowałeś całe życie i przez całą karierę. Ludzie wokół ciebie też na to pracowali. Jestem niezwykle szczęśliwy i niezwykle dumny z tego, co osiągnęliśmy w Paryżu, ale oczywiście już wracamy na nowy turniej.”
Sascha chciałby, jak najlepiej wypaść w Terra Wortmann Open:
„Szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem. Miałem tylko dwa dni treningu. To trudna adaptacja. Trudno jest przejść z kortów ziemnych na trawę, a pogoda tutaj nie była jeszcze najlepsza, więc nie miałem zbyt wielu treningów, ale jeśli chodzi o tenis, czuję, że gram dobrze.
Turniej odbywa się w Niemczech, więc chcę dać z siebie wszystko i zagrać na najwyższym poziomie. Trenowałem dość ciężko i bardzo dobrze. Trudno jest przejść z dobrego, ale długiego sezonu na kortach ziemnych na korty trawiaste w przeciągu kilku dni. Ale dam z siebie wszystko i będę gotowy.”
Notowany w TOP 70 Vit Kopriva sprawdzi formę Zvereva w pierwszej rundzie niemieckich rozgrywek.