Jannik o starciu z Kecmanovicem

Jannik o starciu z Kecmanovicem

Lider rankingu ATP rozegrał z 26-latkiem pięciosetowe starcie.


Jannik Sinner w pierwszej rundzie Wimbledonu potrzebował pięciu odsłon, żeby rozprawić się z Miomirem Kecmanovicem 4/6, 6/3, 6/7 (6), 6/2, 6/3. Czterokrotny triumfator rozgrywek wielkoszlemowych uważa, że takie spotkanie przyda mu się w dalszej fazie turnieju:

„Czuję się dobrze. Szczerze mówiąc, to był dokładnie taki mecz, jakiego potrzebowałem. Zazwyczaj pierwsze mecze w turniejach wielkoszlemowych są dla mnie zawsze trudne. Poza tym przed przyjazdem tutaj nie grałem w żadnym turnieju, więc jestem bardzo zadowolony z tego, jak poradziłem sobie z różnymi trudnymi sytuacjami i kilkoma skomplikowanymi momentami w meczu.

Po meczu byłem bardzo zadowolony, że spędziłem na korcie ponad trzy godziny. Myślę, że bardzo mi to pomogło. Bardzo się cieszę z tego, jak poradziliśmy sobie z różnymi sytuacjami podczas meczu.”

Obrońca tytułu w trakcie konfrontacji miał zakrwawionego buta. 24-latek wyjawił, że nie jest to nic poważnego:

„Wyglądało to po prostu na poważniejsze, niż było w rzeczywistości. Nie czułem żadnego bólu. Myślę, że po prostu lekko skaleczyłem paznokieć, kiedy się poślizgnąłem. To nic poważnego. Dziwi mnie, że nikt mi nic nie powiedział. Cały biały i trochę krwi… Nie wiem, czy zrobili dla mnie wyjątek. Kiedy upadłem, poczułem lekki ból, ale bardzo szybko minął.”

Formę Jannika sprawdzi w następnej rundzie Nuno Borges.

bonio 2026-06-30 10:59:05
TRANSMISJE