Aryna Sabalenka na kortach Wimbledonu dotarła do czwartej rundy. Na temat czterokrotnej mistrzyni imprez wielkoszlemowych zaczęło się pojawiać wiele negatywnych opinii. W jej obronie stanęła teraz Caroline Wozniacki:
„Nie sądzę, żeby to była kwestia nastawienia psychicznego. Myślę, że jest to trudne, bo mamy wobec niej zbyt wysokie oczekiwania. Oczekujemy, że co tydzień z łatwością dotrze do finału i wygra wszystko, ale ona też jest tylko człowiekiem.”
Liderka rankingu WTA w stolicy Wielkiej Brytanii uległa Naomi Osace. Zwyciężczyni Australian Open 2018 opisała to spotkanie:
„Trzeba docenić zasługi tam, gdzie należy. Naomi zagrała niesamowicie dobrze i zasługiwała na zwycięstwo w tym meczu, choćby ze względu na tenis, jaki zaprezentowała. Myślę, że był to najlepszy tenis, jaki widziałam u niej od dawna.”
Dunka polskiego pochodzenia uważa, że Aryna dobrze zaprezentuje się podczas tournee po Ameryce Północnej:
„Jest wiele zawodniczek, które codziennie ciężko pracują, śledzą ją i obserwują każdy jej ruch na korcie. To trudne. Jako ludzie wszyscy mamy lepsze i gorsze momenty. Czasami po prostu trzeba pogratulować przeciwniczce. Mam nadzieję, że cieszy się teraz krótkimi wakacjami i chwilą odpoczynku z dala od kortu. Nie mam jednak wątpliwości, że zobaczymy ją ponownie w sezonie na kortach twardych, w doskonałej formie, gotową do walki i w pełni przygotowaną do zwycięstwa.”
Przed 28-latką pochodzącą z Mińska start w National Bank Open (WTA 1000).