Novak Djokovic jest ostatnio zajęty promowaniem dokumentu na temat swojego życia The Wolf in Winter. Dwudziestoczterokrotny mistrz imprez wielkoszlemowych udziela wielu wywiadów i w jednych z nich postanowił wspomnieć początki swojej przygody z tourem.
39-latek urodzony w Belgradzie bardzo docenia pomoc Mario Ancica i Ivana Ljubicica, którzy go wtedy mocno wspierali:
„Obaj byli wtedy na szczycie świata, zajmowali trzecie i siódme miejsce w rankingu ATP. W tamtym czasie miałem tego samego trenera co Ivan Ljubicic, który był trzecim tenisistą świata.
Byłem nastolatkiem i nie miałem o niczym pojęcia. Jakiego naciągu używać, jaką mieć rakietę, jaki rodzaj wyważenia, ile powinna ważyć rakieta… Naprawdę nie miałem pojęcia. Wszystkiego uczyłem się w trakcie gry. Jako chudy chłopak z Serbii, który dopiero co wkroczył do świata tenisa, próbowałem odnaleźć swoją drogę i wywalczyć sobie miejsce.”
Ivan udzielał byłemu liderowi rankingu ATP wielu rad:
„Wziął mnie pod swoje skrzydła. Pomagał mi i prowadził mnie przez cały ten proces. Wyjaśnił mi, jak rozmawiać z mediami i jak się zachowywać. Najważniejszą radą, jaką mi dał, było to, bym zawsze był sobą i pozostawał autentyczny.”
Djoko jest teraz zgłoszony do Omnium Banque National (ATP Masters 1000). Kanadyjskie rozgrywki startują 2 sierpnia.