Stan Wawrinka walkę o wejście do drugiej rundy Millennium Estoril Open przegrał w trzech partiach z Romanem Andresem Burruchagą 4/6, 6/3, 3/6. Tym samym był to dla Szwajcara ostatni pojedynek w karierze rozegrany na nawierzchni ziemnej. Po porażce opisał swoje wrażenia:
„To była bolesna porażka. Na początku warunki były trudne z powodu wiatru. Nie udało mi się szybko złapać rytmu. Starałem się walczyć i utrzymywać się w meczu. Powinienem był zagrać nieco lepiej na początku trzeciego seta, ale mecz mi się wymknął, a on odniósł zwycięstwo.
Żaden zawodnik nie lubi przegrywać. Ale ostatecznie patrzę na to z odpowiedniej perspektywy. Możliwość bycia tutaj, wśród tak wielu kibiców i przy tak ogromnym wsparciu, to najlepsze pożegnanie z kortami ziemnymi, jakie mogłem sobie wymarzyć.
Dla mnie to jest najważniejsze, otrzymać tyle sympatii, tyle wsparcia i zobaczyć tu tyle dzieci. To było niesamowite. Ogromne wsparcie ze strony organizatorów turnieju było czymś niesamowitym. To właśnie to wspomnienie zabiorę stąd ze sobą.”
Kilka lat temu trzykrotny zwycięzca imprez wielkoszlemowych zdobył w Portugalii tytuł. 41-latek pochodzący z Lozanny bardzo chciał tam wrócić:
„W 2013 roku zdobyłem tu tytuł. To był dla mnie niesamowity tydzień i początek najlepszego etapu mojej kariery. To bardzo wyjątkowe wspomnienia. Próbowałem tu wrócić kilka razy, ale nigdy nie było to łatwe ze względu na kalendarz i kontuzje. Teraz, po zmianie terminu turnieju, sensowne było włączenie go do mojego kalendarza po Gstaad. Chciałem tu wrócić.”
Szwajcar opowiedział o swoich planach na następne tygodnie:
„Poprosiłem o dziką kartę na US Open. Mam nadzieję, że będę mógł tam zagrać po raz ostatni. Jest też turniej z cyklu Challenger w Cancun. Jeśli dostanę zaproszenie do Nowego Jorku, zagram w tym Challengerze, aby się przygotować.
Staram się utrzymać dobry poziom, przygotować odpowiedni kalendarz i grać w turniejach, które zawsze mi się podobały. Niestety, mój tydzień tutaj był bardzo krótki. Ale bardzo się cieszę, że tu wróciłem. Organizacja jest niesamowita, zarówno dla zawodników, jak i dla kibiców. Udało mi się też trochę poznać Cascais. To naprawdę wyjątkowe miejsce.”
Stan za ten występ zapisze na swoim koncie 6 570 €.