W niedzielnym finale US Open 2026 spotkali się na korcie imienia Arthura Ashe’a: Alexander Zverev [1] i Ben Shelton [8]. Faworytem w tej konfrontacji był bardziej doświadczony Niemiec rosyjskiego pochodzenia. To on lepiej rozpoczął ten ważny pojedynek.
29-latek pochodzący z Hamburga pewnie wygrywał własne gemy, a także dwukrotnie przełamał reprezentanta gospodarzy. Sascha sprawnie odskoczył na 6/3. Następna odsłona była już dużo bardziej wyrównana. Amerykanin rozluźnił się i podniósł poziom swojej gry. Do rozstrzygnięcia tego seta potrzebny był tie-break.
23-latek zdobył w nim 2 punkty. Triumfator French Open 2026 zasłużenie podniósł swoją przewagę na 2:0 w setach. Panowie nadal imponowali interesującymi zagraniami. Wydawało się, że w trzeciej odsłonie również dojdzie do dodatkowej rozgrywki. W końcówce dwukrotny półfinalista imprez wielkoszlemowych docisnął jednak Zvereva.
Dzięki temu udało mu się doprowadzić do czwartej partii. Niemiec nie zraził się tą sytuacją. Popełniał bardzo niewiele błędów i w znakomitym stylu zapisywał na swoim koncie kolejne punkty. Po ponad trzech godzinach Sascha pokonał Bena 6/3, 7/6 (2), 5/7, 6/2. Zawodnicy zmierzyli się ze sobą po raz szósty.
Sheltonowi jeszcze nigdy nie udało się zatrzymać Zvereva. Za drugie wielkoszlemowe zwycięstwo 29-latek otrzyma 5 500 000 $ i 2000 punktów. To dla niego 26. tytuł w karierze. 23-latek pomimo porażki ma powody do zadowolenia. W poniedziałek zadebiutował w TOP 4.
| 10.10, 09:00 | Canal+ Sport 2 | China Open |
| 10.10, 11:00 | Polsat Sport 2 | Rolex Shanghai Masters |
| 10.10, 14:00 | Canal+ Sport 2 | China Open |
| 10.10, 17:00 | Polsat Sport 3 | China Open |
| 10.10, 18:00 | Eurosport 2 | Australian Open |
| 10.10, 19:00 | Canal+ Sport 2 | China Open |