Hubert Hurkacz ma powody do zadowolenia. Polak w tym tygodniu po raz pierwszy od 2025 roku doszedł do ostatniego etapu w turnieju. Dokonał tej sztuki podczas Chengdu Open (ATP 250). W drodze do finału 29-latek był górą nad Alexandrem Shevchenko, Matinem Dammen, Lloydem Harrisem [Q] i Denisem Shapovalovem [7].
We wtorek o tytuł walczył z Alejandro Davidovichem Fokiną [2]. O zwycięstwie w tej konfrontacji zadecydowały małe szczegóły. Półfinalista Wimbledonu 2021 przegrał pierwszą partię, ale w następnej miał kilka piłek setowych. Niestety, nie udało mu się doprowadzić w odsłonach do remisu.
Dwa lata młodszy Hiszpan przetrwał trudne momenty i po blisko dwóch godzinach pokonał 29-latka pochodzącego z Wrocławia 6/4, 7/6 (7). Hubi posłał w tym pojedynku 17 asów. Za ten świetny występ zapisze na swoim koncie 107 375 $ i 165 punktów. Teraz zobaczymy go w akcji podczas China Open (ATP 500).
O wejście do drugiej rundy zagra w Pekinie z Learnerem Tienem. Będzie to pierwsze starcie pomiędzy tymi tenisistami. Natomiast dla Alejandro to drugi tytuł w karierze.
| 10.10, 09:00 | Canal+ Sport 2 | China Open |
| 10.10, 11:00 | Polsat Sport 2 | Rolex Shanghai Masters |
| 10.10, 14:00 | Canal+ Sport 2 | China Open |
| 10.10, 17:00 | Polsat Sport 3 | China Open |
| 10.10, 18:00 | Eurosport 2 | Australian Open |
| 10.10, 19:00 | Canal+ Sport 2 | China Open |